poniedziałek, 18 maja 2015

Wypadki z udziałem rowerzystów na obszarze Poznania w 2014 roku oraz w latach 2007-2014

Jak co roku prezentujemy analizę danych dotyczących wypadków z udziałem rowerzystów na obszarze Poznania (na podstawie bazy SEWIK KGP).

W 2014 roku w granicach Poznania miały miejsce 382 wypadki (nie zaliczamy tu kolizji) z udziałem rowerzystów. To spory wzrost o 18% wobec 2013 roku (wskaźnik ten wobec 2012 roku wyniósł tylko 7%). Bardzo niepokoi, że kolejny rok utrzymuje się trend wzrostowy liczby odnotowanych zdarzeń - od 2007 roku ich liczba zwiększyła się 3-krotnie! Biorąc pod uwagę przyrost natężenia ruchu rowerowego na ulicach miasta skok ten nie jest jedynie jego wynikiem (jeśli w 2013 roku w badaniach do planu transportowego stwierdzono 4% natężenie ruchu rowerowego w Poznaniu, według wzrostu liczby wypadków rowerzystów udział ruchu rowerowego w 2014 roku powinien wynieść 4,8%, a w 2015 roku - 5,6%; przy tym tempie w 2020 roku mielibyśmy prawie 13% ruchu rowerowego w mieście).

Żadne z odnotowanych zdarzeń nie zakończyło się śmiercią na miejscu wypadku, natomiast w dwóch przypadkach nastąpiła ona w ciągu 30 dni. Rannych zostały 52 osoby - to mniej niż w zeszłym roku, jednak wzrosła liczba ciężko poszkodowanych: ich udział wyniósł już 60%. Zdecydowaną większość wśród ofiar stanowili sami rowerzyści (92% wśród ofiar w ogóle, 90% wśród lekko i 87% wśród ciężko rannych, obie ofiary śmiertelne były rowerzystami). Spośród innych uczestników znaleźli się dwoje pasażerów autobusów i czworo pieszych (ci ostatni wyłącznie ciężko ranni). Po raz kolejny zatem statystyki potwierdziły, że rowerzyści dla innych użytkowników dróg stanowią znikome zagrożenie. Warto zwrócić uwagę, że w 2014 roku nie została poszkodowana żadna osoba w samochodzie osobowym.

Najwięcej zdarzeń, po 17%, miało miejsce w lipcu i czerwcu. W latach 2007-2014 również te miesiące wraz z majem dominują z 14% udziałem zdarzeń każdy. Generalnie miesiące należące do tzw. sezonu rowerowego (od kwietnia do października) są okresem o zwiększonej liczbie zdarzeń. Podobnie jak w 2013 roku najwięcej zdarzeń ma miejsce w dni robocze - ich liczba jest ponad dwa razy większa niż w weekendy (17% wobec 7%, w latach 2007-2014 16% wobec 8%). Gorączka początku tygodnia dała się w 2014 roku we znaki - w poniedziałki i wtorki miało miejsce prawie 40% zdarzeń. Wypadkom sprzyja czas dojazdów do pracy czy szkół i powrotów z nich - w szczycie popołudniowym między 15 a 17 w 2014 roku miało miejsce prawie 1/5 zdarzeń z udziałem rowerzystów (w latach 2007-2014 aż 32%). W godzinach od 21 do 7 w sumie wydarzyło się zaledwie 7,5% wypadków, pozostałe 92,5% miało miejsce w ciągu dnia (podobnie rozkład wygląda w ostatnich 8 latach). Znów potwierdza się reguła, że to nie brak oświetlenia rowerzysty sprzyja dużej liczbie zdarzeń, a prowadzone akcje i ponoszone nakłady mające na celu poprawę widoczności cyklistów przynoszą niewielki efekt w poprawie bezpieczeństwa: zdecydowana większość zdarzeń miała miejsce przy świetle dziennym (88%) i dobrych warunkach atmosferycznych (79%).

W porównaniu z zeszłym rokiem spadła liczba zdarzeń na drogach rowerowych (z 23% do 19 %), a wzrosła liczba najczęstszych, mających miejsce na jezdni (53% do 55%). Utrzymał się udział zdarzeń na chodnikach i przejściach dla pieszych (21%). Około 12% zdarzeń miało miejsce na ulicach o obniżonej prędkości (poniżej 50 km/h), co pokazuje, że wymagają one wciąż poprawy bezpieczeństwa, podobnie jak ulice jednojezdniowe dwukierunkowe (66%). Na ulicach jednokierunkowych utrzymał się 12% udział zdarzeń. Z danych wynika, że 76% wypadków zdarzyło się w miejscach bez sygnalizacji, upadl więc mit o tym, że częstą przyczyną wypadków jest niestosowanie się rowerzystów do nadawanych sygnałów. Co ciekawe wjazd pomimo nadawanego sygnału czerwonego był przyczyną 4 zdarzeń spowodowanych przez innych uczestników ruchu, a rowerzystom przypisano 2 takie przypadki. Łącznie wjazd na czerwonym świelte to zaledwie 1,6% wypadków (spadek o połowę wobec 2013 roku - efekt tzw. łapanek?).

Jeśli chodzi o winnych zdarzeń, rowerzyści ich sprawcami zostali uznani w 33% (spadek wobec 2013 roku z 37%). Nadal za większość zdarzeń (67%) odpowiadają inni użytkownicy dróg, głównie w samochodach osobowych. Wiekowo wśród sprawców, zarówno rowerzystów jak i kierowców, najbardziej liczna była grupa w wieku do 20 lat i do 30 lat. Pięciu rowerzystów było pod wpływem alkoholu.

Dwie główne przyczyny sprawstwa po stronie rowerzystów to: nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu (bardzo duży wzrost z 33% w 2013 roku do 51%) oraz przejeżdżanie przejścia dla pieszych (18% - wzrost z 13%). Po stronie innych uczestników dominowało nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu (58% - wzrost z 53%). Podobnie jak w poprzednim roku kolejne były inne przyczyny, niewymienione w katalogu (ponad 14%). Nieprawidłowe wyprzedzanie w wykonaniu innych sprawców było 14 razy przyczyną zdarzenia drogowego (w przypadku manewru rowerzysty 1 raz). Pomimo niedużej liczby zdarzeń rowerzysta-pojazd ciężarowy, dominowało nieudzielenie pierwszeństwa przez ciężarówkę.

Największa liczba zdarzeń ma oczywiście miejsce na ulicach długich (pierwsza "trójka": Bukowska, Grunwaldzka, Hetmańska). Niepokoi to, że ponownie najwięcej zdarzeń miało miejsce na ulicy Bukowskiej, wzdłuż której prowadzi droga rowerowa. Oznacza to, że do zdarzeń dochodziło na styku ruchu rowerowego i samochodowego, co potwierdzają dane o rodzaju zdarzeń: 73% z nich stanowiły zderzenia boczne, typowe dla przejazdów rowerowych. Dwa główne skrzyżowania, na których dochodziło do wypadków, są z wydzielonymi drogami rowerowymi: Dolna Wilda/Hetmańska, Aleja Solidarności/Murawa.

Analiza zdarzeń drogowych z udziałem rowerzystów w 2014 roku potwierdza trafność zdentyfikowanych działań koniecznych do podjęcia w celu poprawy bezpieczeństwa rowerzystów na poznańskich ulicach. Przede wszystkim należy zadbać o większe bezpieczeństwo na jezdni. Z jednej strony bowiem zachęca i nakłania się rowerzystów do jazdy wraz z ruchem samochodowym, z drugiej - to właśnie kierujący samochodami są największym zagrożeniem dla cyklistów ze względu na nadmierną prędkość i związane z nią ryzykowne manewry. Ochrony wymagają także przejazdy rowerowe, na których nadal nie jest respektowane pierwszeństwo przejazdu rowerzystów.




poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Poznańska Masa Krytyczna - południowo-zachodnie rubieże: 24.04.2015, godz. 18.30, Stary Rynek

Zapraszamy na kwietniową Poznańską Masę Krytyczną. Wraz z dłuższym dniem wydłużamy trasę Masy - szykujcie się na długi wyjazd!
Przed długim weekendem odwiedzimy tereny rekreacyjne: okolice Lasku Marcelińskiego i Szachty. Pokażemy, jak z zachodnich osiedli dotrzeć rowerem właśnie nad Glinianki, oddzielone od sąsiednich terenów ruchliwą arterią Głogowskiej. Będzie to dobra okazja, aby przećwiczyć z nami tę trasę, a w weekend majowy wybrać się na wycieczkę po Poznaniu.


Trasa 37,5 km :)
Stary Rynek – Szkolna – Podgórna – Al. Marcinkowskiego – Plac Wolności – Ratajczaka - 3 Maja – Pl. Ratajskiego – Libelta – Roosevelta – Dąbrowskiego – Mickiewicza – Słowackiego – Wawrzyniaka – Dąbrowskiego – Przybyszewskiego – Bukowska - Grochowska – Marcelińska – Wałbrzyska – Strzegomska – Brzechwy – Złotowska – Bukowska – Sławińska - Perzycka – Sławińska – Złotowska – Malwowa – Lawendowa - Szarotkowa - Grunwaldzka – Wołczyńska – Fabianowo – Kowalewicka – Nowe Kotowo – Mieleszyńska – Głogowska (nitka boczna) – Ostatnia – Bohaterów Westerplatte – Kołłątaja – Buczka - Leszczyńska – Opolska - Sempołowskiej - Buczka – Kołłątaja – Przełęcz – Czechosłowacka – Rakoniewicka – Głogowska – Krauthofera – Górecka – Kolejowa – Potockiej – Łukaszewicza – Calliera – Kolejowa – Kanałowa – Berwińskiego – Matejki – Szylinga – Bukowska – Zeylanda – Zwierzyniecka - Mickiewicza - Dąbrowskiego – Most Teatralny – Fredry – Al. Niepodległości – Św. Marcin – Al. Marcinkowskiego – Paderewskiego – Stary Rynek.



Pogoda: ustąpią już przymrozki wieczorne, ma być słonecznie w dzień i ciepło wieczorem, akurat na długą trasę Masy :) Wiatr z południa, będzie pomagał wrócić do miasta wszystkim zmęczonym podróżą na południowe rubieże miasta.

piątek, 27 marca 2015

Analiza raportu rocznego wypadków drogowych KMP - dane o rowerzystach

Na stronie Komendy Głównej Policji dostępny jest raport roczny o wypadkach drogowych dotyczący 2014 roku. Zebraliśmy i przeanalizowaliśmy dla Was dane o wypadkach z udziałem rowerzystów.

W 2014 roku w wypadkach drogowych w Polsce zostało poszkodowanych 45747 osób, z których 3202 zginęły, a 42545 zostało rannych (spadek we wszystkich kategoriach w porównaniu z 2013 rokiem). Spadek odnotowano także w województwie wielkopolskim: o 9% mniej było wypadków, o ponad 7% ofiar śmiertelnych, o 10% osób rannych.

Dane dotyczące rowerzystów nie są już tak optymistyczne: ich udział w wypadkach, biorąc pod uwagę natężenie ruchu rowerowego w Polsce szacowane na 1-2%, jest bardzo niepokojący - uczestniczyli w prawie 14% (1/7) ogółu wypadków i stanowili 10% poszkodowanych (wśród zabitych było ich 9%, wśród rannych ponad 10%).

Jeśli porównywać dane z 2013 i 2014 roku dotyczące zdarzeń z udziałem rowerzystów, to o 18 osób (6,5%) spadła liczba zabitych rowerzystów (wliczamy tu prowadzących i pasażerów rowerów, np. dzieci), natomiast znacznie wzrósł udział rannych rowerzystów - o 117 osób (wzrost o 126 wśród prowadzących i spadek o 9 osób wśród pasażerów roweru) - w tej kategorii poszkodowanych rowerzystów przybyło "zaledwie" 2,1%, jednak mało realne jest, aby w podobnym stopniu wzrósł ruch rowerowy na drogach Polski.

Rowerzyści w 98% wypadków są ofiarami śmiertelnymi, a w 90% osobami rannymi - nawet wśród pieszych jest to "tylko" 92% zabitych i tyle samo rannych, a wśród motocyklistów odpowiednio 88% i 79%. Jedynie 2% (6 osób) zabitych w wypadkach z udziałem kierujących rowerzystów to inni użytkownicy dróg i tylko 10% (466 osób) rannych. Większość ofiar wypadków z udziałem rowerzysty to sam rowerzysta, przede wszystkim starszy, w wieku powyżej 60 lat (60% zabitych i 24% rannych). Wraz z drugą najliczniejszą grupą wiekową (40-59 lat) osoby na rowerze w wieku powyżej 40 lat odpowiadają za 47% wypadków, 87% ofiar śmiertelnych oraz 43% rannych. Oznacza to, że właśnie tym rowerzystom należy zapewnić odpowiednie warunki do bezpiecznej jazdy. Nie ma w raporcie danych o miejscu zdarzenia, jednak wiele osób starszych porusza się rowerami poza obszarem zabudowanym, w terenie wiejskim, gdzie rower jest niezawodnym środkiem transportu, a obsługa komunikacją zbiorową niewystarczająca. Osoby takie jeżdżą lub przejeżdżają przez ruchliwe trasy tranzytowe (bo nie ma innej drogi), gdzie prędkości jazdy pojazdów samochodowych są bardzo duże - w sytuacji wypadku śmiertelne dla rowerzysty. Biorąc pod uwagę udział rowerów w ruchu ogółem mamy w Polsce bardzo wysoką nadreprezentację rowerzystów we wszystkich wcześniej wymienionych kategoriach, czym wyróżniamy się negatywnie na tle państw Unii Europejskiej.

Rowerzyści zostali uznani winnymi za 6,2% ogółu wypadków w Polsce (+) i odpowiedzialnymi za 6,7% osób zabitych (-) oraz 4,7% osób rannych (+) (w tym samych siebie). Tu również jest widoczna nadreprezentacja rowerzystów. Jednocześnie wśród wypadków konkretnie z udziałem rowerzystów odpowiadali oni w 2014 roku za ok. 38% zdarzeń - pozostałe 2/3 spowodowali inni sprawcy. Najczęstsze przyczyny wypadków z winy rowerzystów to nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu (38% - spadek), nieprawidłowy manewr skrętu (14% - wzrost), niedostosowanie prędkości (8% - wzrost) i nieprawidłowe przejeżdżanie przez przejścia (7,5% - wzrost). O połowę wzrosła liczba zdarzeń przypisywanych rowerzystom spowodowanych nieudzieleniem pierwszeństwa pieszym (z 75 do 113) z podobnym wzrostem udziału rannych. Należy zatem poprawić bezpieczeństwo ruchu pieszych poprzez rozdzielenie ruchu rowerowego od pieszego: unikać tworzenia ciągów pieszo-rowerowych, lecz za to zachęcać rowerzystów do jazdy jezdnią poprzez poprawę bezpieczeństwa na niej, a także zlikwidować hybrydy przejść i przejazdów. Wjazd na czerwowym świetle to po raz kolejny mniej niż 3% przyczyn zdarzeń.

Dla porównania: sprawcy wypadków w Polsce to przede wszystkim kierujący pojazdami samochodowymi osobowymi - stanowili 76,7% sprawców odpowiedzialnych za 71,3% zabitych i 79,3% rannych w spowodowanych przez siebie zdarzeniach. Niestety raport nie podaje, ile osób z ofiar wypadków spowodowanych przez kierowców osobówek było osobami spoza auta, co pozwoliłoby ocenić skutki społeczne tych wypadków.