poniedziałek, 24 stycznia 2011

wtorek, 18 stycznia 2011

parkingi rowerowe dla samochodów i nie tylko...

Skoro już przy parkingach jesteśmy: miejsc parkingowych niektórym kierowcom brakuje tak bardzo, że nie brakuje im pomysłów na miejsce postoju. Kilka przykładów:

Sytuacja nr 1. Al. Marcinkowskiego przed NBP, czas: ok. 9.30, dzień powszedni. Miejsca postojowe są oznakowane pionowo i poziomo jako równoległe do linii jezdni. Tymczasem wszyscy parkują skośne. Wśród nich także dwa wozy o charakterystycznych rejestracjach rozpoczynających się na HCO i HPU. Furgonetka srebrna nie zostawiła nawet 1,5m odległości na chodniku. Panowie policjanci, ubezpieczający odbiór gotówki z banku, na moje pytanie o sposób parkowania z niewinną mina odpowiedzieli, że "nie było miejsca". Czy to kogoś interesuje? Nie dość, że nie zareagowali na źle zaparkowane inne pojazdy, to jeszcze legitymizowali łamanie prawa.

Sytuacja nr 2: ul. Paderewskiego, klamrowanie przez Straż Miejską trwa. Jednak tylko po prawej stronie ulicy. Na drodze rowerowej z włączonymi światłami awaryjnymi, a więc widoczne z daleka, stoi BMW. Strażnikom jednak się do niego nie spieszy. Obserwowałam sytuację ponad 10 minut. W tym czasie strażnicy nie byli zdolni pokonać odległości 50m.

Sytuacja nr 3: ul. Paderewskiego, godz. ok. 9.00. Weseli panowie trudzą się wyładunkiem; taczki, deski, worki i inne materiały budowlane. Nie "zauważyli", że stoją na drodze rowerowej. Za nimi czarne terenowe BMW korzysta z wolnego miejsca na drodze rowerowej.

zapraszamy do galerii:)

Była zima. teraz jej ni ma. Ale wróci... Ku pamięci służb porządkowych

Zima chwilowo poszła na urlop, ale niedługo wróci na miejsce pracy w naszym mieście. Przypominamy więc służbom odpowiedzialnym za utrzymanie infrastruktury drogowej w mieście w stanie używalności, że do tej należą także drogi i parkingi rowerowe. Niedawno ZDM chwalił się, że postawili 32 nowe stojaki w mieście. Co z tego, skoro dostęp do nich uniemożliwiały hałdy śniegu? Cóż nam po drogach rowerowych, skoro służą do składowania zasp (vide chluba władz miasta na ul. Winogrady)?
Ciekawam, kto jest odpowiedzialny za odśnieżenie stojaków przed redakcją GW? Stan stojaków wskazuje, że zimą członkowie redakcji, tak często deklarujący swoją orientacje prorowerową, zaniechali podróży rowerowych i nie mają imperatywu na utrzymanie porządku przed własną redakcją. Szkoda, że nie mogą korzystać z tych stojaków inni rowerzyści.
Zapraszamy do naszej galerii (album: zima trzyma się... stojaków rowerowych).