Pomimo zimna (brrr..) lutowa Poznańska Masa Krytyczna przejechała przez miasto. Krótka trasa nie obyła się bez incydentu ze strony kierowcy. Pomimo pilotowania zgromadzenia przez radiowóz policyjny na sygnale pomiędzy rowerzystów na ulicy Kościuszki na wysokości Zamku wjechał samochód. Kierujący czarnym pojazdem typu SUV nie tylko zagrażał bezpieczeństwu rowerzystów wjazdem w oznakowaną kolumnę. Trąbił niecierpliwie i pokrzykiwał, wymuszając przejazd. Pomimo naszej prośby o zjechanie na bok na czas przejazdu zgromadzenia, uparcie kontynuował jazdę. Dopiero na skutek interwencji policjantów ochraniających zgromadzenie, którzy zatrzymali do momentu opuszczenia grupy tego odcinka drogi, możliwe było kontynuowanie przejazdu.
Wydarzenie to daje obraz, w jak głębokim "poszanowaniu" mają kierowcy nie tylko obowiązujące prawo,ale i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Nawet obecność policji zabezpieczającej przejazd nie gwarantuje tego, że dojedziemy cali i zdrowi.
Jak źle może sie skończyć takie bezmyslne zachowanie kierowców, doświadczyli uczestnicy i uczestniczki masy w Porto Alegre.
Kierowca samochodu wjechał w grupę ponad 100 rowerzystów, raniąc kilkadziesiąt osób i niszcząc ich rowery.
Zamieszczamy link do filmu, który zarejestrowano w trakcie zdarzenia. Mamy nadzieję, że bedzie on przestrogą dla kierowców poznańskich.
Zapraszamy w każdy ostatni piątek miesiąca po godz. 18.00 na Stary Rynek. Odjazd - 18.30. Bo każda droga jest naszą ścieżką!
piątek, 4 marca 2011
Więcej przestrzeni dla rowerzystów :)
Sejm przyjął nowelizację kodeksu drogowego, która ułatwi rowerzystom poruszanie się po drogach. Projekt ma zwiększyć bezpieczeństwo i dostosować polskie prawo do obowiązującej w Unii Europejskiej Konwencji Wiedeńskiej.
Zmiany zakładają między innymi możliwość wyprzedzania rowerem, a nie jak dotąd - tylko omijania samochodów, czy jazdę po chodniku w trudnych warunkach pogodowych. Poza tym przyłapani na podwójnym gazie nie stracą już z marszu prawa jazdy.
Zdaniem Przemka Głowińkowskiego z Kolektywu Rowerownia najważniejsza zmiana to wprowadzenie tzw. śluzy ułatwiającej ruch na skrzyżowaniach. Skręcanie na skrzyżowaniach było - jak dotąd - najbardziej niebezpiecznym manewrem dla rowerzystów. Teraz będą mogli zająć miejsce na czole jezdni, pomiędzy linią zatrzymania samochodów a skrzyżowaniem. Jednak nie wiadomo czy śluzy powstaną w Poznaniu, bo - jak wyjaśnia Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich - teraz dla miasta ważniejsze jest ograniczenie prędkości do 30 km/h w centrum i kontrapasy, po których rowerzyści będą mogli pedałować pod prąd. Przypomnijmy „strefa trzydzieści” ma obowiązywać w ścisłym centrum, czyli jeśli nie pojawią się śluzy w mieście mało się zmieni.
Do tej pory rowerzyści czuli się dyskryminowani przez kierowców. Teraz może się to zmienić. Jak wyjaśnia Kamila Sapikowska z masy Krytycznej - na drodze wszyscy są równi. Dlatego tam, gdzie na niewiele się zdają zasady kultury i uprzejmości, z pomocą mają przyjść zasady prawa. Ta zmiana jest bardzo dobra – komentuje Sapikowska.
Projekt zmienionej ustawy, ułatwiającej poruszanie się po drogach trafił już do senatu.
za: epoznan
Zmiany zakładają między innymi możliwość wyprzedzania rowerem, a nie jak dotąd - tylko omijania samochodów, czy jazdę po chodniku w trudnych warunkach pogodowych. Poza tym przyłapani na podwójnym gazie nie stracą już z marszu prawa jazdy.
Zdaniem Przemka Głowińkowskiego z Kolektywu Rowerownia najważniejsza zmiana to wprowadzenie tzw. śluzy ułatwiającej ruch na skrzyżowaniach. Skręcanie na skrzyżowaniach było - jak dotąd - najbardziej niebezpiecznym manewrem dla rowerzystów. Teraz będą mogli zająć miejsce na czole jezdni, pomiędzy linią zatrzymania samochodów a skrzyżowaniem. Jednak nie wiadomo czy śluzy powstaną w Poznaniu, bo - jak wyjaśnia Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich - teraz dla miasta ważniejsze jest ograniczenie prędkości do 30 km/h w centrum i kontrapasy, po których rowerzyści będą mogli pedałować pod prąd. Przypomnijmy „strefa trzydzieści” ma obowiązywać w ścisłym centrum, czyli jeśli nie pojawią się śluzy w mieście mało się zmieni.
Do tej pory rowerzyści czuli się dyskryminowani przez kierowców. Teraz może się to zmienić. Jak wyjaśnia Kamila Sapikowska z masy Krytycznej - na drodze wszyscy są równi. Dlatego tam, gdzie na niewiele się zdają zasady kultury i uprzejmości, z pomocą mają przyjść zasady prawa. Ta zmiana jest bardzo dobra – komentuje Sapikowska.
Projekt zmienionej ustawy, ułatwiającej poruszanie się po drogach trafił już do senatu.
za: epoznan
środa, 2 marca 2011
Rowerem można jechać po chodniku, gdy droga będzie śliska
Miłośnicy rowerów będą mogli bezpieczniej i sprawniej poruszać się po drogach. Zawdzięczają to nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.), nad którą Sejm zakończył już prace.
Jednym z rozwiązań zapewniających większe bezpieczeństwo rowerzystom mają być śluzy rowerowe. Będzie to część jezdni na wlocie skrzyżowania (na całej szerokości drogi lub na wybranym pasie ruchu), która umożliwi zatrzymanie rowerów przed samochodami stojącymi na światłach. W ten sposób rowerzyści łatwiej i bezpieczniej skręcą w lewo na skrzyżowaniu.
Nowe przepisy przewidują, że na jezdniach powstaną specjalne pasy ruchu dla rowerów. Dzięki nim rowerzyści nie będą musieli przeciskać się między samochodami ani nielegalnie wjeżdżać na chodnik, gdy boją się o swoje bezpieczeństwo na jezdni.
Nowelizacja liberalizuje zresztą regulacje dotyczące wjeżdżania przez rowerzystów na chodnik. Dziś osoba na rowerze może jechać chodnikiem tylko w pewnych przypadkach. Na przykład gdy opiekuje się dzieckiem do 10. roku życia oraz gdy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości i biegnie obok drogi, po której samochody mogą jechać szybciej niż 50 km/godz. Po zmianie przepisów rowerzysta będzie mógł wjechać na chodnik także wtedy, gdy na drodze będą złe warunki pogodowe zagrażające bezpieczeństwu, np. ulewa, mgła czy śnieżyca.
Propozycje te podobają się nie tylko rowerzystom, ale także ekspertom od bezpieczeństwa na drodze.
– Lepiej, żeby rowerzysta na lodzie wywrócił się na chodniku niż na jezdni wprost pod nadjeżdżający pojazd – przekonuje Katarzyna Turska z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Po zmianach przepisów rowerzyści będą mogli legalnie omijać z prawej strony pojazdy wolno jadące w korku. Dziś nie wolno tego robić, choć w praktyce policja często przymyka oko na ten manewr.
za: Dziennik Gazeta Prawna
Jednym z rozwiązań zapewniających większe bezpieczeństwo rowerzystom mają być śluzy rowerowe. Będzie to część jezdni na wlocie skrzyżowania (na całej szerokości drogi lub na wybranym pasie ruchu), która umożliwi zatrzymanie rowerów przed samochodami stojącymi na światłach. W ten sposób rowerzyści łatwiej i bezpieczniej skręcą w lewo na skrzyżowaniu.
Nowe przepisy przewidują, że na jezdniach powstaną specjalne pasy ruchu dla rowerów. Dzięki nim rowerzyści nie będą musieli przeciskać się między samochodami ani nielegalnie wjeżdżać na chodnik, gdy boją się o swoje bezpieczeństwo na jezdni.
Nowelizacja liberalizuje zresztą regulacje dotyczące wjeżdżania przez rowerzystów na chodnik. Dziś osoba na rowerze może jechać chodnikiem tylko w pewnych przypadkach. Na przykład gdy opiekuje się dzieckiem do 10. roku życia oraz gdy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości i biegnie obok drogi, po której samochody mogą jechać szybciej niż 50 km/godz. Po zmianie przepisów rowerzysta będzie mógł wjechać na chodnik także wtedy, gdy na drodze będą złe warunki pogodowe zagrażające bezpieczeństwu, np. ulewa, mgła czy śnieżyca.
Propozycje te podobają się nie tylko rowerzystom, ale także ekspertom od bezpieczeństwa na drodze.
– Lepiej, żeby rowerzysta na lodzie wywrócił się na chodniku niż na jezdni wprost pod nadjeżdżający pojazd – przekonuje Katarzyna Turska z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Po zmianach przepisów rowerzyści będą mogli legalnie omijać z prawej strony pojazdy wolno jadące w korku. Dziś nie wolno tego robić, choć w praktyce policja często przymyka oko na ten manewr.
za: Dziennik Gazeta Prawna
Subskrybuj:
Posty (Atom)